Szczegóły w linku w komentarzu

System kaucyjny w Polsce budzi mieszane uczucia – od irytacji po otwarty sceptycyzm. Wielu konsumentów postrzega go jako uciążliwy obowiązek, inni widzą w nim szansę na realny zarobek i dowód, że ekologia może iść w parze z ekonomią.

 

Dotychczas imponowały wyniki: Lidl przyjął jednorazowo 920 opakowań, Biedronka 807, a Kaufland aż 1050 butelek. Nawet mniejsze sklepy, jak opolski Smakosz, gdzie klienci oddali ponad 1000 opakowań, stawały się areną eko-wyścigu. Wszystkie te osiągnięcia bledną jednak przy sukcesie młodego krakowianina.

obrazek

Rekordzista z Krakowa – jak to zrobił?

Jak podaje portal o2.pl, od 23 lutego do 8 kwietnia Wiktor zebrał aż 3388 butelek. Jego sukces nie był przypadkowy, lecz wynikiem starannego planu. Poświęcał na to szczególnie środy, piątki i weekendy – dni o największym natężeniu odpadów w mieście. Szukał ich w miejscach o dużym ruchu turystycznym i społecznym, takich jak Rynek Główny czy Bulwary Wiślane. Gdy inni lekceważyli lub nie mieli czasu na zwracanie opakowań, Wiktor sprytnie wykorzystał tę niszę, zamieniając porzucone odpady w źródło przychodu.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *