Kilka miesięcy przed swoim wyborem w lutym, Leon XIV trafił już na pierwsze strony gazet, udostępniając w mediach społecznościowych artykuł z „National Catholic Reporter”, który otwarcie krytykował wypowiedzi J.D. Vance’a. Artykuł podważał tezę, jakoby Jezus zachęcał do hierarchii miłości bliźniego, interpretację uznawaną za sprzeczną z fundamentami chrześcijańskiego przesłania.
Podążając śladami papieża Franciszka, Leon XIV zdaje się opowiadać za wizją skoncentrowaną na solidarności, obronie najsłabszych i otwartości na migrantów. Ta orientacja sprawiła, że był postrzegany w Kościele jako postać umiarkowana, a nawet postępowa. Włoski dziennik „La Repubblica” nazwał go nawet „najmniej amerykańskim spośród Amerykanów”, podkreślając jego dystans wobec tradycyjnych podziałów politycznych w kraju pochodzenia.
Tak więc, abstrahując od swojej narodowości, Leon XIV jawi się przede wszystkim jako papież jednomyślności, przywiązany do uniwersalnej wizji Kościoła i pragnący podążać linią otwartości w kontekście międzynarodowym naznaczonym silnymi napięciami politycznymi i ideologicznymi.